Czym w praktyce różni się KJS od klasycznego rajdu i track dayu?
Masz sprawne auto, prawo jazdy i chcesz sprawdzić się poza zwykłą drogą, ale nie planujesz od razu wyrabiać licencji rajdowej? Najczęściej pierwszym krokiem jest KJS, czyli Konkursowa Jazda Samochodem, albo podobna impreza amatorska organizowana na zamkniętym terenie. To forma motorsportu dostępna dla kierowców bez licencji sportowej, lecz nadal prowadzona według regulaminu, z kontrolą samochodu, odprawą załóg i pomiarem czasu.
KJS nie jest „szybką jazdą gdziekolwiek”. Zawody odbywają się na trasach zabezpieczonych przez organizatora: placach, terenach przemysłowych, lotniskach, kartodromach, torach lub wydzielonych odcinkach dróg. Kierowca rywalizuje na czas, a o wyniku decydują nie tylko tempo, ale też precyzja, poprawny przejazd trasy i brak kar za potrącenie elementów wyznaczających próbę.
Istota prób sprawnościowych oraz prób sportowych
Podstawą KJS są próby sprawnościowe, określane często skrótem SZ. Ich trasy bywają ciasne i techniczne: nawroty wokół beczek, slalomy, bramki, zmiany kierunku, fragmenty o różnej przyczepności oraz odcinki wymagające hamowania z niewielkich prędkości. Tu rzadko wygrywa sama moc silnika. Znacznie ważniejsze bywają właściwe ustawienie auta przed zakrętem, spokojna praca kierownicą i umiejętność przewidywania kolejnego manewru.
W imprezach o bardziej rajdowym charakterze można spotkać próby sportowe, często oznaczane jako PS. Są zwykle dłuższe, szybsze i prowadzone na trasach przypominających fragment odcinka specjalnego. Mogą wykorzystywać asfalt, szuter, fragment toru albo odcinek zamkniętej drogi. W takim formacie większego znaczenia nabierają opis trasy, praca pilota oraz kontrolowanie tempa na dłuższym dystansie.
Nie należy jednak zakładać, że nazwa imprezy automatycznie określa jej dokładny charakter. Dwa KJS-y mogą wyglądać zupełnie inaczej. Jeden będzie serią krótkich prób na placu, drugi wykorzysta kilka kilometrów technicznej drogi. Przed zgłoszeniem sprawdź regulamin uzupełniający, mapę dojazdu i harmonogram. To tam organizator opisuje rodzaj nawierzchni, liczbę przejazdów oraz przewidywany przebieg rywalizacji.
Plac manewrowy, lotnisko czy odcinek zamkniętej drogi?
Próby na placach i lotniskach są zwykle najlepszym wyborem dla osoby debiutującej. Niskie lub umiarkowane prędkości ograniczają skutki błędu, a przeszkody są zazwyczaj ustawione tak, by wymuszać technikę jazdy, nie ryzykowne manewry. Kierowca ćwiczy operowanie hamulcem, wybór toru jazdy, szybkie patrzenie daleko przed maskę i zmianę kierunku bez nerwowych ruchów.
Trasy asfaltowe lub szutrowe dają więcej wrażeń, ale wymagają większego przygotowania. Prędkość rośnie, zakręty są mniej „czytelne” niż na placu, a nierówności mogą obciążyć zawieszenie i opony. Na luźnej nawierzchni dochodzi kwestia przyczepności, hamowania oraz zachowania auta po odjęciu gazu. Pierwszy kontakt z takim formatem dobrze potraktować jako naukę, a nie próbę udowodnienia czegokolwiek bardziej doświadczonym załogom.
Jaki masz cel? Jeśli chcesz nauczyć się prowadzić auto precyzyjnie i poznać organizację zawodów, wybierz krótki KJS na utwardzonym placu. Jeśli zależy Ci na namiastce klasycznego rajdu, szukaj Super KJS, rallysprintu albo imprezy amatorskiej z dłuższymi próbami drogowymi. W obu przypadkach regulamin konkretnej rundy ma pierwszeństwo przed ogólnym wyobrażeniem o formule.
KJS, Super KJS i klasyczny rajd – najważniejsze granice
Klasyczny rajd samochodowy jest częścią sportu licencjonowanego. Zawodnicy muszą spełnić wymagania licencyjne, a samochody podlegają znacznie bardziej rozbudowanym przepisom technicznym i bezpieczeństwa. Pojawiają się homologowane elementy wyposażenia, klatki bezpieczeństwa, specjalne fotele, pasy, stroje, dokumentacja sportowa i bardziej rygorystyczne procedury.
Super KJS jest pośrednim formatem między typowym KJS-em a rajdem. Zależnie od regulaminu może oferować dłuższe próby, wyższy poziom organizacyjny, bardziej rozbudowane zabezpieczenie i większe wymagania wobec auta. Nie oznacza to automatycznie, że każde seryjne auto zostanie dopuszczone na takich samych zasadach jak do krótkiej imprezy placowej. Niektóre rundy mogą wymagać dodatkowych elementów bezpieczeństwa lub ograniczać udział samochodów o konkretnych modyfikacjach.
Track day to jeszcze inna aktywność. Na torze celem bywa jazda treningowa, poprawianie własnych czasów lub swobodne sesje, a niekoniecznie rajdowa rywalizacja z pilotem, książką drogową i punktami kontroli czasu. Time Attack z kolei opiera się na pojedynczych szybkich okrążeniach lub sesjach pomiarowych. KJS uczy czegoś innego: szybkiego odnalezienia się na nieznanej konfiguracji, reagowania na zmiany kierunku i zachowania dyscypliny regulaminowej.
| Format | Typowa trasa | Licencja sportowa | Główna umiejętność |
|---|---|---|---|
| KJS | Place, lotniska, krótkie odcinki zamknięte | Zwykle nie jest wymagana | Precyzja i płynność |
| Super KJS | Dłuższe próby asfaltowe lub szutrowe | Zależy od regulaminu, często dostępny dla amatorów | Tempo, opis trasy, współpraca załogi |
| Track day | Tor wyścigowy | Zwykle nie jest wymagana | Powtarzalność okrążenia |
| Rajd licencjonowany | Odcinki specjalne i dojazdówki | Wymagana zgodnie z regulaminem cyklu | Kompleksowa jazda rajdowa |
Regulamin PZM a niezależne imprezy amatorskie
Kalendarz imprez PZM i wydarzenia organizowane przez automobilkluby działające w strukturach PZM są dobrym punktem startu, ponieważ zwykle udostępniają regulamin, harmonogram oraz dokumenty zgłoszeniowe. Zasady mogą odnosić się do regulaminów okręgowych albo ramowych regulaminów danej dyscypliny. Nie zwalnia to jednak z lektury dokumentów konkretnej rundy.
Poza tym działają niezależne ligi, puchary torowe i lokalne wydarzenia motoryzacyjne. Część z nich jest dobrze przygotowana, z pomiarem czasu, badaniem technicznym i jasnymi zasadami. Inne mają luźniejszą formułę. Nie oceniaj imprezy wyłącznie po atrakcyjnych zdjęciach lub liczbie zgłoszeń. Sprawdź, czy organizator podaje regulamin, wymagania bezpieczeństwa, zasady ubezpieczenia, warunki zwrotu wpisowego i sposób zabezpieczenia trasy.

Jeżeli regulamin jest niejasny, zadaj organizatorowi konkretne pytania przed opłaceniem zgłoszenia: czy wymagany jest pilot, jaka norma kasku jest akceptowana, czy auto musi mieć aktualne badanie techniczne, czy dopuszczone są opony sportowe oraz jakie dokumenty trzeba przedstawić w biurze zawodów. Rzetelna odpowiedź jest jednym z sygnałów, że wydarzenie jest przygotowane odpowiedzialnie.
Jakie wymogi formalne musi spełnić załoga bez licencji sportowej?
Brak licencji rajdowej nie oznacza braku formalności. W amatorskich rajdach samochodowych organizator musi wiedzieć, kto prowadzi pojazd, kto odpowiada za samochód i czy załoga ma prawo uczestniczyć w wydarzeniu. Dokumenty są sprawdzane podczas odbioru administracyjnego, często jeszcze przed dopuszczeniem auta do badania kontrolnego.
Dokumenty kierowcy i ubezpieczenie na czas imprezy
Kierowca startujący autem po drogach lub odcinkach wymagających uprawnień powinien posiadać ważne prawo jazdy odpowiedniej kategorii, najczęściej kategorii B. Potrzebny jest również dokument tożsamości, a gdy regulamin tego wymaga, dokumenty samochodu: dowód rejestracyjny lub dane potwierdzające dopuszczenie auta do ruchu, potwierdzenie obowiązkowego ubezpieczenia OC oraz aktualne badanie techniczne.
Nie zakładaj, że zwykła polisa OC automatycznie pokryje każde zdarzenie podczas rywalizacji sportowej. Zakres odpowiedzialności i wyłączenia zależą od umowy ubezpieczenia oraz charakteru wydarzenia. Organizator może zapewniać określone ubezpieczenie imprezy, wymagać NNW albo proponować dodatkową polisę dla uczestników. Przed startem trzeba sprawdzić zarówno regulamin, jak i warunki własnego ubezpieczenia.
Jeżeli auto na co dzień stoi w leasingu albo jest objęte kredytem, sprawa wymaga dodatkowej ostrożności. Umowa finansowania może zakazywać wykorzystania samochodu w imprezach sportowych, treningach torowych lub zawodach z pomiarem czasu. Sam wpis organizatora na liście startowej nie zmienia warunków leasingu. Wątpliwości najlepiej wyjaśnić pisemnie z leasingodawcą lub ubezpieczycielem, zanim samochód pojawi się na próbie.
Pilot bez prawa jazdy – kiedy jest możliwy?
W wielu imprezach pilot nie musi mieć prawa jazdy, ponieważ nie prowadzi samochodu. Musi jednak spełniać warunki wieku określone w regulaminie, posiadać dokument tożsamości i podpisać wymagane oświadczenia. Przy osobie niepełnoletniej organizator zwykle oczekuje zgody rodzica lub opiekuna prawnego, czasem także jego obecności podczas odbioru administracyjnego.
Warto przeczytać również powiązany artykuł: Imprezy motoryzacyjne zimą w Polsce: zawody na lodzie, szkolenia z jazdy i inne atrakcje.
Nie każda impreza dopuszcza młodego pilota w takim samym wieku. Granice mogą zależeć od rangi wydarzenia, rodzaju trasy, ubezpieczenia oraz wewnętrznych zasad organizatora. Nie wystarczy informacja z relacji w mediach społecznościowych sprzed kilku sezonów. Liczy się bieżący regulamin uzupełniający konkretnej rundy.
Dobry pilot nie jest tylko pasażerem. Pomaga pilnować czasu, czyta książkę drogową, kontroluje numery prób, przypomina o procedurach i obserwuje trasę. W debiucie rolę pilota może pełnić osoba bez rajdowego doświadczenia, ale powinna wcześniej poznać harmonogram i podstawowe oznaczenia. Chaotyczne szukanie dokumentów tuż przed startem próby potrafi zepsuć nawet dobrze przygotowany dzień.
Zgoda właściciela samochodu i dokumenty pojazdu
Gdy samochód jest zarejestrowany na inną osobę, organizator może wymagać pisemnej zgody właściciela na udział w zawodach. Taka zgoda powinna jednoznacznie wskazywać pojazd, właściciela, kierowcę oraz termin imprezy. Najbezpieczniej przygotować ją wcześniej i zabrać w formie wymaganej przez regulamin, zwykle papierowej albo elektronicznej.
Szczególnie ostrożnie trzeba podejść do samochodów firmowych, leasingowanych, wypożyczonych i współdzielonych. Zgoda znajomego nie zastąpi postanowień umowy z firmą finansującą czy wynajmującą. Problemem może być też autocasco: część polis wyłącza szkody powstałe podczas jazdy sportowej, treningu lub imprezy z pomiarem czasu.
Jeśli nie masz pewności, czy zwykłe auto rodzinne nadaje się do startu, odpowiedz sobie na dwa pytania: czy możesz legalnie i ubezpieczeniowo użyć go w tej formule oraz czy ewentualna naprawa po błędzie nie przekroczy Twojego budżetu? Czasem rozsądniej wybrać łagodniejszą imprezę placową niż próbować debiutu na szybkiej, nierównej trasie autem potrzebnym codziennie do pracy.
Przygotowanie samochodu do Badania Kontrolnego (BK-1)
Badanie Kontrolne nie jest przeglądem warsztatowym w pełnym znaczeniu, ale służy potwierdzeniu, że samochód nie stwarza oczywistego zagrożenia dla załogi, obsługi ani widzów. Diagnosta lub osoba techniczna nie ocenia, czy auto będzie szybkie. Sprawdza przede wszystkim elementy, które mogą zawieść podczas dynamicznej jazdy: hamulce, koła, układ kierowniczy, mocowanie akumulatora oraz szczelność podstawowych układów.
Najlepiej nie zostawiać przygotowań na poranek zawodów. Kilka dni wcześniej warto przejechać się autem po zwykłej drodze i zwrócić uwagę na niepokojące objawy: ściąganie przy hamowaniu, stuki w zawieszeniu, drgania kierownicy, zapach paliwa albo nadmierne grzanie silnika. KJS obciąża samochód inaczej niż spokojna jazda miejska: pojawia się częste hamowanie, szybkie zmiany kierunku i praca silnika na wyższych obrotach.
Co kontroler zwykle ogląda najdokładniej?
Na BK-1 szczególnie ważny jest stan kół i opon. Opona nie powinna mieć widocznych uszkodzeń boków, pęknięć, wybrzuszeń ani wystających elementów konstrukcyjnych. Bieżnik musi odpowiadać wymaganiom imprezy, a koła powinny być pewnie zamocowane. Przed wyjazdem warto sprawdzić moment dokręcenia śrub lub nakrętek zgodnie z zaleceniami producenta samochodu.

Drugim istotnym punktem są hamulce. Miękki pedał, nierówne hamowanie albo kontrolka ostrzegawcza na desce rozdzielczej to sygnały, których nie wolno ignorować. Nawet prosty KJS potrafi szybko przegrzać zużyty układ hamulcowy, zwłaszcza gdy kierowca hamuje zbyt późno i zbyt gwałtownie. Jeśli płyn hamulcowy jest stary, a klocki są bliskie końca, lepiej wykonać serwis przed imprezą niż liczyć, że „jakoś wytrzyma”.
Kontroler może również zwrócić uwagę na luzy w układzie kierowniczym i zawieszeniu, wycieki płynów, stan przewodów oraz pewność zamknięcia maski i klapy bagażnika. Auto nie powinno zostawiać plam oleju, płynu chłodniczego ani paliwa w parku serwisowym czy na starcie próby. Wyciek może oznaczać niedopuszczenie samochodu albo konieczność usunięcia usterki przed startem.
Akumulator, wnętrze i elementy mogące się przemieścić
Akumulator musi być stabilnie zamocowany. Fabryczna obejma jest zazwyczaj wystarczająca, o ile działa poprawnie i bateria nie przesuwa się pod ręką. Prowizoryczne rozwiązania z gumą, sznurkiem czy luźnym paskiem mogą zostać zakwestionowane. Przy samochodach z akumulatorem przeniesionym do bagażnika warto sprawdzić, czy instalacja została wykonana bezpiecznie i zgodnie z wymaganiami danej imprezy.
We wnętrzu nie powinny leżeć luźne przedmioty. Butelka z wodą, skrobaczka, ciężki uchwyt do telefonu, narzędzia czy zakupy z bagażnika podczas gwałtownego hamowania mogą zamienić się w niebezpieczny pocisk. Przed BK-1 i startem usuń wszystko, co nie jest potrzebne załodze. Koło zapasowe, jeśli zostaje w aucie, powinno być zamocowane w fabrycznym miejscu.
W praktyce warto przygotować samochód według krótkiej listy:
- sprawdź ciśnienie i stan opon, a także dokręcenie kół;
- oceń działanie hamulców, świateł i wycieraczek;
- upewnij się, że akumulator, fotele i pasy są pewnie zamocowane;
- usuń luźne przedmioty z kabiny oraz bagażnika;
- sprawdź poziom oleju i płynu chłodniczego, ale nie przelewaj zbiorników;
- zatankuj z zapasem, uwzględniając dojazd, przejazdy prób i ewentualne kolejki.
Typowe powody niedopuszczenia auta
Najczęściej problemem nie są spektakularne awarie, lecz rzeczy zaniedbane w codziennym użytkowaniu. Niedomknięta maska, zużyta opona z pękniętym bokiem, luźny akumulator, wyciek płynu albo niesprawne światło stopu mogą zatrzymać załogę przed startem. Podobnie może skończyć się przyjazd autem z wyraźnym luzem w zawieszeniu, nadmiernie dymiącym silnikiem czy pękniętą szybą w polu widzenia kierowcy.
Nie próbuj ukrywać usterki ani przekonywać kontrolera, że samochód „zawsze tak jeździ”. Badanie ma chronić wszystkich uczestników. Jeśli problem da się usunąć szybko, organizator może pozwolić na ponowne przedstawienie auta do kontroli. Dlatego dobrze pojawić się na miejscu odpowiednio wcześnie, a nie kilka minut przed zamknięciem BK-1.
Wyposażenie osobiste załogi – bezpieczeństwo bez wydawania fortuny
W amatorskiej imprezie najważniejszym elementem osobistego wyposażenia zwykle jest kask, jeśli wymaga go regulamin. Nie musi to oznaczać zakupu profesjonalnego kasku rajdowego z interkomem. Na pierwsze starty często wystarcza pełny, sprawny kask motocyklowy lub samochodowy dopuszczony przez organizatora. Trzeba jednak sprawdzić jego stan: pęknięta skorupa, uszkodzone zapięcie albo mocno zużyte wnętrze dyskwalifikują nawet drogi model.
Kask powinien być dobrze dopasowany. Nie może obracać się swobodnie na głowie ani uciskać tak mocno, że po kilku minutach utrudnia koncentrację. Warto przymierzyć go wcześniej razem z kominiarką, okularami albo aparatem słuchowym, jeśli załoga ich używa. Pilot także potrzebuje własnego, właściwie dobranego kasku, a nie modelu przekazywanego w pośpiechu tuż przed próbą.
Warto przeczytać również powiązany artykuł: Polskie rajdy samochodowe – daty, miejsca, wydarzenia.
Strój na debiut: wygodny, nie efektowny
Do typowego KJS-u nie trzeba od razu kupować kombinezonu homologowanego do rajdów licencjonowanych, o ile nie wymaga tego charakter imprezy. Przydadzą się za to ubrania zakrywające ręce i nogi, wykonane z materiału, który nie ogranicza ruchów. Dobrym wyborem są długie spodnie, pełne buty z cienką i stabilną podeszwą oraz bluza lub kurtka dopasowana do pogody.
Buty mają większe znaczenie, niż wydaje się początkującym. Gruba, szeroka podeszwa zimowych butów potrafi utrudnić wyczucie hamulca i gazu. Nie chodzi o zakup specjalistycznego obuwia rajdowego, lecz o wygodne buty sportowe, które nie ślizgają się po pedałach i pozwalają precyzyjnie pracować stopą.
Rękawiczki nie zawsze są konieczne, ale mogą pomóc w chłodny dzień lub w aucie ze zużytą, śliską kierownicą. Nie zastępują jednak prawidłowej pozycji za kierownicą. Przed startem ustaw fotel tak, aby po wciśnięciu sprzęgła kolano pozostawało lekko ugięte, a nadgarstki mogły dotknąć górnej części kierownicy bez odrywania pleców od oparcia.
Gaśnica i drobne wyposażenie serwisowe
Gaśnica wymagana przez organizatora powinna być dostępna, prawidłowo zamocowana i mieć aktualną legalizację, jeśli przewidują to przepisy imprezy. Wożenie jej luźno pod fotelem nie jest dobrym rozwiązaniem. W sytuacji awaryjnej załoga musi wiedzieć, gdzie się znajduje i jak ją wyjąć.
W bagażniku lub strefie serwisowej warto mieć podstawowy zestaw: manometr do opon, klucz do kół, rękawice robocze, taśmę naprawczą, wodę dla załogi, ręczniki papierowe oraz niewielką latarkę. To nie jest wyposażenie do przebudowy auta między próbami. Pozwala jednak spokojnie poradzić sobie z drobnymi sprawami, takimi jak korekta ciśnienia, zabrudzona szyba czy poluzowana osłona.
Gdzie szukać zawodów i jak czytać terminarz imprez amatorskich?
Terminarz amatorskich zawodów warto śledzić w kilku miejscach równocześnie. Informacje publikują automobilkluby, organizatorzy lokalnych cykli, zarządcy torów, kluby markowe oraz strony poświęcone sportowi samochodowemu w danym regionie. Przydatne są także profile organizatorów w mediach społecznościowych, ale traktuj je jako źródło przypomnienia, a nie jedyne miejsce do podejmowania decyzji.
Najważniejsze informacje zwykle znajdują się w regulaminie uzupełniającym, formularzu zgłoszeniowym i komunikatach organizatora. Sam wpis „KJS – niedziela, zapisy otwarte” nie mówi jeszcze, czy impreza jest odpowiednia dla debiutanta. Dopiero dokumenty pokazują, ile będzie prób, na jakiej nawierzchni odbędą się przejazdy i ile czasu trzeba przeznaczyć na cały dzień.
Co oznaczają pozycje w harmonogramie?
W terminarzu zwróć uwagę nie tylko na datę. Kluczowe są godziny odbioru administracyjnego, BK-1, zapoznania z trasą, odprawy, startu pierwszej załogi oraz przewidywanego rozdania nagród. Jeśli badanie kontrolne odbywa się między 7:00 a 8:30, przyjazd o 8:20 może oznaczać stres, kolejkę i brak czasu na usunięcie drobnej usterki.
Sprawdź również limit załóg i status zgłoszeń. Lista rezerwowa nie zawsze oznacza brak szans na start, ale nie daje gwarancji udziału. Ważna jest data zamknięcia zapisów, termin płatności wpisowego i zasady ewentualnego zwrotu opłaty. Przy imprezach rozgrywanych jesienią lub zimą warto obserwować komunikaty pogodowe, ponieważ nawierzchnia i układ prób mogą ulec zmianie.
Dobry terminarz pozwala także ocenić logistykę. Trasa oddalona o 250 kilometrów może wymagać noclegu, transportu dodatkowych kół albo bardzo wczesnego wyjazdu. Debiut łatwiej przeżyć spokojnie, gdy pierwsza impreza odbywa się w rozsądnej odległości od domu i nie zmusza załogi do działania po kilku godzinach jazdy nocą.
Jak wybrać rundę na pierwszy raz?
Na pierwszy start najlepiej szukać imprezy z jasnym harmonogramem, ograniczoną liczbą załóg i nawierzchnią, którą znasz choćby z codziennej jazdy. Krótki KJS na placu lub torze kartingowym może dać więcej nauki niż szybka, długa próba na nierównym szutrze. Liczba kilometrów nie jest najważniejsza; dla początkującego cenniejsze są powtarzalne przejazdy i możliwość poprawy błędu na kolejnej próbie.
Przeczytaj też komunikaty z poprzednich edycji tego samego cyklu. Jeżeli organizator publikuje wyniki, zdjęcia zabezpieczenia trasy, mapy dojazdu i informacje dla uczestników, łatwiej ocenić poziom przygotowania wydarzenia. Nie chodzi o to, by wybierać wyłącznie największe zawody, lecz o imprezę, w której procedury są zrozumiałe.
Rola pilota i przygotowanie opisu trasy na próbach sprawnościowych
Na krótkiej próbie placowej pilot najczęściej pomaga przede wszystkim organizacyjnie. Pilnuje kolejności przejazdów, numeru próby, czasu zbiórki oraz komunikatów przekazywanych przez obsługę. Może też obserwować przebieg przejazdu i po mecie spokojnie przypomnieć kierowcy, gdzie stracił płynność albo pomylił ustawienie do nawrotu.
Na dłuższych próbach rola pilota rośnie. Trzeba wtedy sprawnie korzystać z książki drogowej, notować informacje podczas zapoznania i przekazywać kierowcy komunikaty z wyprzedzeniem. Najważniejsza nie jest widowiskowa rajdowa terminologia, lecz jasność przekazu. Kierowca musi od razu rozumieć, co oznacza dana komenda.
Prosty opis jest lepszy niż skomplikowany kod
Załoga debiutująca nie powinna kopiować rozbudowanego systemu notatek używanego przez zawodników z doświadczeniem rajdowym. Wystarczy prosty, wspólnie ustalony język. Można opisywać zakręty cyframi od 1 do 6, gdzie „1” oznacza zakręt bardzo ciasny, a „6” szybki. Do tego dochodzą podstawowe dopowiedzenia: „długi”, „zamyka”, „otwiera”, „przez szczyt”, „hamowanie” czy „nawrót”.
Dziękujemy za przeczytanie poradnika. Sprawdź także inne artykuły z tej tematyki.
Więcej z działu Kalendarz imprez motoryzacyjnych ↗


